Pędy groszku

W Przytokach zbieramy pędy groszku cukrowego.
Ten kto miał już okazję ich spróbować na pewno zapamiętał swoje zaskoczenie. Z jednej strony w smaku przypominają młody groszek, z drugiej zaskakuje ich chrupkość i orzeźwiająca soczystość. Te niezwykle piękne części rośliny, składające się z delikatnej łodyżki, listków, kwiatka i „wąsów” są w całości jadalne. Nadają szyku wielu potrawom, ale gdy jest ich pod dostatkiem spożywamy je jako przekąskę, robimy z nich sałatki lub dodajemy do dań.

Dowozimy!

Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom – od poniedziałku wprowadzamy w Oficynie możliwość DOWOZÓW, we współpracy z renomowaną firmą kurierską Let’s deliver. 🚗

Pierwsze dwa tygodnie będą dla nas testowaniem tej opcji, więc z góry bardzo mocno prosimy o wyrozumiałość, a także o Wasze opinie i wszelkie sugestie, które będą dla nas bardzo cenne. Nie mniej jednak mamy nadzieję, że wszystko będzie grało i stopniowo będziemy rozwijać tę opcję.

Przedstawiamy Wam zasady działania dowozów:

Zamówienia odbywają się drogą telefoniczną pod numerem:
726 726 760
Zamówienia na dany dzień przyjmujemy najpóźniej do godziny 11:00, od poniedziałku do piątki
Po złożeniu zamówienia, o godzinie 14:00 zostaniesz poinformowany/na o godzinie dostawy
Zamówienie będzie dostarczone na terenie Gdyni i Sopotu w przedziałach czasowych do wyboru: 14-16:00 oraz 17-20, a w Gdańsku między 16:00 – 20:00
Dowóz do Gdyni to koszt 20 złotych, a do Gdańska 25 złotych ( niezależnie od kwoty zamówienia)
Płatność:

– Preferujemy płatności z góry poprzez aplikację BLIK (wystarczy ściągnąć aplikację swojego banku i podczas rozmowy telefonicznej podać nam wygenerowany kod Blik, a następnie zaakceptować płatność w swoim telefonie)
– Gotówką lub kartą można również zapłacić kierowcy przy odbiorze

W razie pytań służymy pomocą! 😊

Mąka orkiszowa

Od zeszłego tygodnia w Oficynie nie stosujemy mąki pszennej, której używaliśmy do przyrządzania między innymi ciastek owsianych i czekoladowych, tart, chleba pszenno – żytniego czy pierogów. Wyeliminowaliśmy ją na rzecz najczystszej mąki orkiszowej typu Frankenkorn, którą zamawiamy w Młyn Oliwski .
Skąd ten krok? I dlaczego jest to dla nas tak ważne?

Orkisz to całkiem odrębny, wysokowartościowy gatunek zboża, niezwykle odpornego na niesprzyjające warunki klimatyczne. Nie wymaga stosowania nawozów ani środków ochrony roślin. Jako jedyne zboże zachowało swoją pierwotną formę, ponieważ w odróżnieniu od pszenicy nie poddaje się go modyfikacjom genetycznym.
Orkisz zawiera duże ilości niezbędnych składników odżywczych: białek, błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych, węglowodanów, witamin i biopierwiastków. Co ciekawe – najbardziej wartościowe składniki znajdują się w wewnętrznym ziarnie. Naukowcy wykryli w nim obecność rodanidu – substancji biologicznie czynnej, naturalnego antybiotyku występującego w ślinie, krwi i mleku kobiecym.

Zatem życzymy Wam miłego dnia!

Pikniki!

Sezon pikników i posiłków na świeżym powietrzu uważamy za rozpoczęty!

W Oficynie zadbamy o Wasz sielankowy nastrój, przepysznie wypełniony koszyk i ślicznie zastawiony kocyk.

Na codzień dostępne są u nas: tarty, które idealnie sprawdzą się jako przekąska, pożywne sałatki, koktajle, naleśniki, które możecie jeść na ciepło i na zimno, a także słodkości, które rewelacyjnie komponują się z kawką.
Na zamówienie przygotujemy: kolorowe kanapeczki, spring rolls, paszteciki, dowolne dania z menu powyżej 6 porcji, kawę i herbatę w termosie czy orzeźwiającą lemoniadę.

To nie wszystko! Możemy dla Was wypożyczyć stół cateringowy, termosy czy obrusik, jeśli np chcielibyście wyprawić urodziny w pobliskim parku.

Zdjęcia pochodzą z bloga Make Life Easier ( na którym znajdziecie nasze piknikowe przekąski). Dziękujemy dziewczyny!

Dzik jest dziki, dzik jest zły…

Po raz drugi tej wiosny DZIKI urządziły sobie imprezkę na naszych grządkach z cebulą i marchwią. Działka została już częściowo ogrodzona siatką leśną (duży koszt), a zaprzyjaźniony salon fryzjerski z Gdyni zaczął zbiórkę włosów (podobno skutecznie odstraszają te dzikusy). Szukamy kreatywnych rozwiązań. Proszę piszcie i przekazujcie dalej!

Early Spring 2014

W tym roku przygotowania do sezonu udało się rozpocząć bez opóźnienia.

Wysadziliśmy dymkę na cebulę i szczypiorek zanim nadeszły wiosenne deszcze, które uniemożliwiłyby pracę w polu,
przenieśliśmy kury do mobilnego domku zanim wydrapały ostatnie źdźbła trawy z zimowego wybiegu za szopą,
przywieźliśmy kaczkę i kaczora, które nocowały u sąsiadów,
rozrzuciliśmy kompost na miejsce pod tegoroczne pomidory, na które w maju przesuniemy tunel foliowy,
rozpoczęliśmy uprawę sadzonek pod sztucznym światłem,
wprawiliśmy w ruch nowy siewnik ręczny i na razie praktykujemy na rzodkiewkach.

A wolne chwile spędziliśmy na spacerach w lesie wsłuchując się w zdumiewająco głośne wiosenne koncerty ptaków, które w marcu rozpoczęły okres godów.

Ciapek

Today we welcomed another stallion to our stable. Whether called trzydziesta, trzydziecha, or ciapek, it remains the primary steel in the field on many farms. Ours, registered for the first time three days after I was born, promises another 15 years or more of service after a full renovation. Greatest Polish tractor ever? Probably. What should we name it? Help us decide.